sobota, 13 października 2012

26

Rozdział pojawia się dzisiaj bo jutro jadę na zajęcia, a ostatni pojawi się we wtorek bo w środę to ja chyba o 9 dopiero wrócę do domu. Heh, a i trzymajcie kciuki za mnie w poniedziałek!:D

&&&

Rozdział pisany przy Lykke Li - Get some 


Po mojej mini trasie po Ameryce już spokojnie można było zapomnieć. Nie powiem, ale to przeżycie mi się podobało i miło jest wrócić do koncertowania. Ale jednak trzeba było nagrywać. Więc tak o to siedziałam codziennie w studiu po kilka godzin i nagrałam płytkę. Ale to i tak nie było koniec bo jeszcze trzeba było zagrać w teledysku więc zastanawialiśmy się teraz co ma być właśnie tą pierwszą. Każdy obstawiał co innego aż w końcu sama wzięłam wszystko w swoje ręce i dlatego nagraliśmy do tej piosenki teledysk i chciałam wiedzieć jakie jest zdanie na ten temat Raula. Dlatego wzięłam płytkę z uśmiechem i poszłam do domu. Akurat jak weszłam do środka to zawołałam, że jestem i słyszałam głosy i grę. Czyli pewnie siedzi przed TV ale zobaczyłam, że jest jeszcze Joselu więc się tylko do niego uśmiechnęłam i od razu stanęłam im przed TV.
  • Ja tylko na chwilkę. Mam tutaj płytkę z moim teledyskiem i chce abyście wyrazili zdanie co?
  • Dobrze – uśmiechnął się Raul co sama odwzajemniłam i załączyłam płytkę
  • A więc nie śmiejcie się tylko obejrzyjcie i mi powiedźcie co myślicie
  • A jest przesiąknięta seksem? - zapytał Joselu i dostał od Raula po głowie - No co?!
  • Nie. - rzuciłam
  • Szkoda... - ale się we dwoje skupili i puściłam im i sama oglądałam i tylko na nich zerknęłam a oni mieli oczy jak pięciozłotówki i się skończyło
  • I jak? Myślicie, że może być tą pierwszą?
  • No cóż...ekhem...ładne masz nogi.. - zauważył Joselu więc się do niego uśmiechnęłam
  • Nie miałeś patrzeć na jej nogi a na teledysk!
  • Samo zjechało
  • Kochanie...bardzo oryginalnie – uśmiechnął się - Ale dość odważna piosenka
  • Bo o to właśnie chodziło. Bo poprzednia płytka była dla zakochanej dziewczynki
  • Teraz dla dojrzałej kobietki. Raul to twoja zasługa – uśmiechnął się szeroko a ja poczułam rumieńce na moich policzkach i się specjalnie odwróciłam tyłem aby wyłączyć płytę.
  • Ale podoba się
  • Oj tak
  • Zaraz cię znowu strzele
  • No to sobie grajcie. - i poszłam do sypialni

Położyłam się na łóżku i na brzuchu rozłożyłam laptopa. Do tego jeszcze założyłam słuchawki i sama oglądałam teledysk. Jeśli Joselu o mało co się nie podniecił to chyba powinnam zmienić. W dodatku myślałam, że nikomu nie rozpowiadał, że to on jest moim pierwszym a jak widać poleciał do Joselu i wszystko wygadał. Nie czułam się z tym dosyć komfortowo bo jednak kto wie co oni między sobą mówią. W dodatku napisałam mojej manager, że chyba lepiej nakręcić nowy teledysk, ale ona powiedziała, że już za późno bo wysłała to do wytwórni i już jest plan kiedy wejdzie na antenę. Tylko westchnęłam i słuchałam sobie piosenek aż w pewnym momencie moje oczy zrobiły się senne i je zamknęłam na jakiś czas. Ale poczułam jak ktoś ściąga mi słuchawki i mój brzuch zrobił się lżejszy więc się przebudziłam i mruknęłam pod nosem.
  • Nie chciałem cię obudzić
  • Nic nie szkodzi – i usiadłam na łóżku i dostałam buziaka w policzek - Już skończyliście?
  • Pewnie – uśmiechnął się
  • No to ja idę pod prysznic – i wzięłam swoją piżamę
  • Dobrze. Zjesz coś?
  • Nie, nie – i poszłam do łazienki

Zamknęłam za sobą drzwi i się o nie oparłam. Chociaż nigdy nie zamykałam ich na zamek to tym razem to zrobiłam. Wskoczyłam pod prysznic i myślałam nad wszystkim, ale od tego rozbolała mnie głowa więc starałam się zapomnieć. Dlatego kiedy się wykąpałam to założyłam na siebie piżamę, rozpuściłam włosy i umyłam ząbki. Gotowa wyszłam z łazienki i skierowałam swoje kroki w stronę sypialni. Położyłam się na łóżku i ściszyłam sobie telefon. Raul już leżał w samych bokserkach czyli jak zawsze a ja tylko przytuliłam się do swojej poduszki i zamknęłam oczy.
  • Kochanie?
  • Tak?
  • Coś się stało?
  • Nic.
  • Li widzę – i pogłaskał mnie po ramieniu
  • Musiałeś mu mówić?
  • Co takiego?
  • Że jesteś moim pierwszym
  • Nie mówiłem...kochanie to nie o to mu chodziło
  • O to! Gadacie tylko na ten temat i pewnie wie co i jak.
  • Nie prawda. Nie mówiłem mu...a on papla co mu ślina na język przyniesie.
  • Nie musisz udawać. Wiem, że mu powiedziałeś a ja nie wyobrażam sobie aby ktoś wiedział o moim życiu erotycznym. Jeśli bym chciała to bym poszła z tym do gazety!
  • Li...proszę cię nie krzycz. Nie nie nie mówię. Przykro mi, że mi nie wierzysz
  • Poczułam się jak zabawka i nie mogłam już zatrzymać teledysku – i się rozpłakałam
  • Skarbie – i mnie przytulił a ja dalej płakałam w poduszkę a on mnie głaskał – Nie jesteś zabawką – i dostałam buziaka w policzek
  • Odnoszę inne wrażenie
  • Co w jego zdaniu cię zabolało?
  • Że teraz nagrałam płytę dla dojrzałej kobiety i to twoja zasługa bo mnie przeleciałeś
  • Nie...bo teraz jesteśmy w poważnym związku, a wcześniej byliśmy dzieciakami
  • Nie widzę różnicy
  • Ale tu nie chodzi o seks
  • To o co?
  • O to że jesteśmy dojrzalsi. Że nasza miłość jest dojrzalsza...że teraz myślimy inaczej niż wcześniej. A ten ciołek źle przybrał słowa to jego problem. Ale nie miał nic złego na myśli
  • Dojrzalszy bo wtedy nie dałam ci się przelecieć jak inne
  • A ja tego nie oczekiwałem od ciebie
  • Kto wie... może miałeś wtedy jakąś na boku jak dla ciebie był to szczeniacki związek
  • Nie miałem ... dobrze o tym wiesz. Kochałem ciebie i nic się nie zmieniło do tej pory. Może oprócz tego że dorosłem.
  • Po prostu nie rozumiem dlaczego mając wiecznie kogoś kto jest bardziej doświadczony zainteresowałeś się czymś takim jak ja
  • Bo cie kocham...bo jesteś wyjątkowa...dlaczego ty masz mnie za takiego chama który chce jedynie szybkie panienki? Myślałem że wreszcie wiesz jaki jestem naprawdę
  • Bo ja się czuje niepewnie – szepnęłam
  • Bo?
  • Bo możesz mieć każdą, a ja jestem przeciętna i nie czuje się dobrze. Czasem mam przed oczami to, że powiesz mi koniec i pójdziesz do kogoś bardziej doświadczonego. Np. Sarę, która wchodzi jak do siebie i w ogóle zachowuje się jak u siebie w mieszkaniu...
  • Jest moją przyjaciółką. Dzięki niej poradziłem sobie tutaj. Ale ona kocha Joselu, a on ją. Tak samo jak ja ciebie i nie chce innej zrozum to Li
  • Widocznie jestem głupia i nie mogę tego zrozumieć
  • To zrozum wreszcie – i dał mi buziaka w policzek na co wtuliłam się w poduszkę - A teraz odpocznij – i mnie przytulił - A teledysk bardzo mi się podoba
  • Yhym
  • Kocham cię – i mnie mocno do siebie przytulił - Bardzo...i nie zwątpij w to
  • Staram się – ale jednak się odwróciłam na plecy i na niego spojrzałam - Powiedź mi jedno... patrząc mi prosto w oczy.
  • Tak?
  • Całowaliście się?
  • Z Sarą? - a ja przytaknęłam i czekałam na odpowiedź. - Nie
  • To dobrze bo jej nie lubię – i się odwróciłam znowu do niego plecami
  • Dlaczego? - i głaskał mnie po ramieniu
  • Bo nie wierzę w przyjaźń damsko-męską to wszystko.
  • Rozumiem
  • Dobranoc.
  • Dobranoc.

Tylko bardziej się przytuliłam do poduszki i starałam zasnąć. Ale jednak zmęczenie dało o sobie znać i tak o to usnęłam dosyć szybko. Chociaż na jakiś czas zapominając o wszystkim.  



4 komentarze:

  1. Szczerze? Podziwiam Raula za cierpliwość, bo zachowanie Li w pewnych momentach jest grubą przesadą :/ Podziwiam go, że zachował spokój w tej rozmowie, bo ja bym chyba nie dała rady, szczególnie słysząc takie teksty z ust tej drugiej połówki :/ skoro mu nie wierzy, to po co z nim jest? Chyba tu czegoś nie rozumiem :/ Skoro czuje się niepewnie, to nie z Raulem jest problem, tylko z nią. Na dodatek, wszystko bierze bardzo do siebie i przejmuje się wszystkim, co usłyszy. A krytyką ze strony fanów się tak nie przejmuję? Mam nadzieję, że zmądrzeje i w końcu im się sytuacja unormuje, bo te jej humorki nie wyglądają zbyt optymistycznie :D Widać, że Raul ją kocha i mam nadzieję, że tak samo to działa w drugą stronę, bo zachowanie mogłoby wskazywać inaczej. Oby im się ułożyło, bo ich lubię, mimo wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeny, ta Li zachowuje się nadal jak ta opóźniona w rozwoju społecznym nastolatka z pierwszej części, tak, teraz to u niej stwierdzam. Jak moja poprzedniczka w komentarzu, RAUL MASZ ANIELSKĄ CIERPLIWOŚĆ.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym tak ostro nie krytykowała Li. Dziewczyna jest artystką, dlatego czasami dziwnie się zachowuje. Dużo przebywałam z różnymi artystami i wiem, że są rozchwiani emocjonalnie. Czasami też strasznie dziwnie się zachowują. :) Czekam na kolejny odcinek. Pozdrawiam, Jastylla:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wkurza mnie momentami Li. A wręcz mogę powiedzieć, że mnie irytuje i działa mi na nerwach. Zachowuje się jak jakaś głupiutka 15 latka. Najlepiej by było gdyby ją wszyscy głaskali po główce, i mówili jaka jest cacy. Niech się dziewczyna ogranie, bo Raul z nią może długo nie wytrzymać. W sumie nawet bym sie mu nie zdziwiła. Raul naprawdę ma anielską cierpliwość do Li i za ro go podziwiam. Mam nadzieję, że ona się chodź trochę zmieni.

    OdpowiedzUsuń